Jak wcześniej wstawać?

10
Jak wcześniej wstawać?

Gdybyśmy tylko potrafili wstać rano o godzinę wcześniej niż zwykle, nasze życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Każdy z nas miał by czas na trening, zdrowe jedzenie i spokojne przygotowanie się do wyjścia z domu. Jednak na co dzień okazuje się, że gdy ustawimy budzik na wcześniejszą godzinę, nasze powieki okażą się tak ciężkie, a temperatura poza kołdrą jest tak niska, że po raz kolejny nie uda nam się tego wszystkiego zrobić. Pojawia się wtedy pytanie: Jak wcześniej wstawać?

 

Oczywiście w teorii wstawanie o godzinę wcześniej wydaje się bardzo proste. Z zazdrością patrzymy na wszystkich ludzi, którzy mają czas wyjść przed pracą na trening, a wracając z pracy mają dla siebie cały wolny wieczór. Patrzymy potem na nas i jest nam zwyczajnie smutno.  Liczy się tu oczywiście dobra organizacja, ale nie bez znaczenia pozostaje odpowiednio wczesne wstawanie. Warto się na to zdecydować tylko po to, żeby zobaczyć jak przyjemnie jest rano nie śpieszyć się ze wszystkim, ale też po to aby poczuć satysfakcję z wykonania porannego treningu i cieszyć się znacznie większą ilością czasu w trakcie dnia. Więc jak wcześniej wstawać? Poniżej kilka porad, jak w końcu osiągnąć sukces 🙂

Chęć zmiany, i wytrwałość

Najważniejsze to chcieć zmienić swoje nawyki, jeśli nie postawisz sobie tego jako prawdziwy cel, po prostu po jednym lub kilku dniach wrócisz do przyzwyczajeń. Warto zastanowić się nad tym co możemy zrobić rano i jakie pozytywy nam to przyniesie w krótkim i długim odstępie czasu. Na przykład codzienny poranny trening, każdego dnia sprawi, że będziemy się czuć lepiej ze sobą (w końcu potrafiliśmy zmotywować się do ciężkiej pracy), a w perspektywie miesięcy może nad doprowadzić do wymarzonej sylwetki. W tym wszystkim niezwykle ważna będzie wytrwałość w postanowieniach, dlatego nie zapominajmy jaki jest nasz cel! Jak wstawać wcześniej? Musisz tego po prostu bardzo chcieć.

Prawidłowy cykl snu

Ciekawa jestem czy sprawdzaliście ile tak naprawdę zajmuje Wam sen? Oczywiście teorię o 90 minutowej fazie snu znamy wszyscy, jednak niewielu z nas ją stosuje. Nasza długość snu powinna być wielokrotnością 90min, czyli odpowiednio 6 lub 7,5 godziny. Gdzie najlepszym rozwiązaniem dla organizmu, które pozwala na pełną regeneracje i prawidłowe funkcjonowanie jest właśnie sen o długości 7,5 godziny. Zobaczysz, że po takim czasie naprawdę możesz wstać z pełną energią.

Odpowiednia pora na sen

Skoro już wiemy ile powinien trwać nasz sen, warto zastanowić się nad tym, jak dużo czasu potrzebujemy na to aby zasnąć. Jedni potrzebują na to nawet godziny, innym wystarczy przyłożenie głowy do poduszki. Warto przez pierwszy tydzień mniej więcej oceniać jak długo nasze „przewracanie się w łóżku” przed snem. Jako kolejny krok ustalamy o jakiej porze chcemy wstawać. Przykładowo: zasypianie zajmuje Ci 30min, a chcesz wstać  o 7:00, zaplanuj wieczór tak, żeby już o 23 leżeć w łóżku. Jak tego dopilnować? Możesz ustawić sobie budzik na 30min przed. Będzie to dla Ciebie sygnał, że czas udać się pod prysznic i szykować do snu. Jeśli wiesz, że wieczorem zawsze masz dużo rzeczy do zrobienia, ustaw sobie „budzik na spanie” na 1 lub 2 godziny przed zaplanowaną porą.

Systematyczność

Nasz organizm, jest tak skonstruowany, że przyzwyczaja się do regularnych czynności. Dlatego niezależnie od tego czy jest to dzień pracujący, weekend urlop czy choroba, zrób wszystko aby kłaść i budzić się o stałej porze. Tak wiem, na początku może być to ciężkie, ale już po 2 czy 3 tygodniach powinno stać się to dla Ciebie codziennym nawykiem. Jeśli zadbasz o regularność, zobaczysz, że po pewnym czasie nie będziesz już nawet rano potrzebować budzika.

Jak wcześniej wstawać?

Budzik

Jeśli wiesz, że dzień w dzień nie słyszysz swojego budzika, albo nie pomaga Ci on stanąć na nogi, zastanów się nad jego zmianą. Może potrzebny Ci stary budzik, który swoim dźwiękiem obudził by nawet trupa? A może dla dodatkowej motywacji ustawisz sobie na jego dźwięk utwór, którego nienawidzisz? Codziennie będziesz budzić się z chęcią pozbycia się tego dźwięku z Twojego mieszkania, i nawet nie zauważysz kiedy staniesz na nogi 🙂 Niektórzy potrzebują porannego zawału, aby wyrwać się ze snu. Słyszałam już o metodach ustawiania dźwięku klaksonu albo syreny. Jeśli nic innego na Ciebie nie działa, to może pora zastosować terapie szokową?

Pozostając przy tematu budzika, kategorycznie zrezygnuj z drzemki! Uwierz mi, że te dodatkowe 5, 10 czy 15min naprawdę nie wpłynie na Twoje samopoczucie, a może zmienić się w godzinę i zaburzyć wszystkie Twoje plany, prowadząc do porannego sprintu od łazienki do kuchni.

Jak wcześniej wstawać?

Znajdź partnera

Niektórzy potrafią się zmobilizować tylko wtedy, gdy muszą z kimś rywalizować. Możesz namówić swojego partnera albo koleżankę na wyzwanie „wczesne wstawanie”. Możecie też ustalić jakieś kary za brak wywiązywania się z planów. Jeśli będziesz musiał zapłacić przykładowo 10zł na konto przeciwnika, za to że nie udało Ci się podnieść z łóżka, zastanowisz się kilka razy czy nie lepiej po prostu wstać. Jeśli nie mieszkacie razem, możecie wzajemnie do siebie dzwonić i się budzić. Możesz mu też przesłać link do mojego wpisu: Jak wcześniej wstawać? Razem łatwiej się motywować.

 

Uwierz mi, to naprawdę nie jest trudne. Jeśli  masz konkretny cel, dla którego chcesz rano wstać pozostaje Ci tylko praca nad regularnością. Na początku to ciężkie zadanie, ale po pewnym czasie stanie się Twoją codziennością. Jak uda Ci się to osiągnąć, będziesz żałować, że do tej pory tyle godzin traciłeś na bezsensowne spanie. Już wiesz jak wcześniej wstawać?

Trzymam kciuki i życzę powodzenia!

 

  • Jarek Cieśla

    Świetny post, ja osobiście jestem rannym ptaszkiem i po prostu nie mam problemu ze wstawaniem. Super piszesz posty.

    • Dzięki temu masz znacznie dłuższy dzień 🙂 Warto z tego korzystać.
      Dziękuję!

  • Masz racje, ze wczesniejsze wstawianie to dluzszy, a przez to wydajniejszy dzien. Jednak takie osoby jak jak, matka, student,pracownik musza gdzies obcinac godzinki aby sie ze wszystkim wyrobic. Gdzie obcinami te godzinki, no wlasnie na spaniu. Poza tym mimo,ze zawsze staram sie sa te 7godzin, moj smart watch mowi mi ,ze nieprzerwanego snu mam naprzyklad 3,5h, czyli co drugie 3.5 rzucam sie po lozku ? Spać uwielbiam ale czasu nie mam …

    • To prawda, mój tekst był skierowany do osób, które podobnie jak ja nie mają jeszcze dzieci. Niestety ciężko mi się postawić w takiej sytuacji. Wiem, że nie raz do dziecka trzeba wstawać kilkanaście razy w nocy, a w dzień każde 15min na drzemkę okazuje się wtedy dobre. Bycie mamą to super moc 🙂

  • Najlepszy budzik na świecie – śpiący w tym samym pokoju kumpel, który na budzik ma ustawiony hymn Związku Radzieckiego. Ja się obudzę na pewno, i to w stanie przedzawałowym, a kumpel zostanie obudzony przez moją wściekłość i szklankę wody 😀

    • Oj prawda, ten hymn wyrwał by zmarłego z grobu 😀

  • Po przeczytaniu pierwszej części pomyślałam – jaki ciekawy i wartościowy artykuł. Ale po przeczytaniu całości nie zgadzam się z rozpoczynaniem dnia od utworu, którego nienawidzisz czy dawania kar lub rywalizacji od rana. Na Boga! Mamy być swoimi najlepszymi przyjaciółmi!!! Wystarczy raz wyjść rano przy ładnej pogodzie na spacer. Powietrze jest takie krystalicznie czyste i rześkie jak nigdy w trakcie dnia, poranki to magia, a o tym że warto wcześnie wstawać mówią przysłowia ze wszystkich stron świata, więc warto sprawdzić dlaczego 😉 Ja, za pewną kobietą, którą podziwiam i z którą z przeprowadziłam wywiad-rzeka rozpoczynam dzień pytaniem: Co dzisiaj spotka mnie ciekawego? Czyż to nie jest bardziej motywujący sposób na rozpoczęcie dnia? Plus 7,5 godziny snu w cyklu jak pisałaś. Podobno również sen od 22.00 liczy się bardziej niż sen rozpoczęty dużo później.

    • Też słyszałam o tym, że lepiej kłaść się wcześniej bo dzięki temu będziemy dużo bardziej wypoczęci. Podobno ta 22 jest naturalnym cyklem dla naszego organizmu. A od rana można cieszyć się długim dniem 🙂

      P.S. te ciężkie budziki to tak trochę prześmiewczo – wersja ekstremalna dla trudnych przypadków!

  • Ewelina

    Planuję wstawać o 6, zanim wstaną dzieci, żeby mieć chwilkę czasu dla siebie. Jak mi się uda to będzie cud 🙂

  • Ja bym się musiała pozbyć drzemki. Robię ja prawie za każdym razem…