Kobieca przewaga – zasady samoobrony

3
Zasady samoobrony

Ostatnio coraz częściej docierają do mnie poprzez portale informacyjne straszne informacje o kolejnych atakach. Wczoraj czytałam o kolejnym nożowniku, kilka dni wcześniej o masowym ataku w miejscu publicznym, a przecież wiele takich spraw w ogóle nie trafia do szerszej publiki. Warto mieć oczy dookoła głowy i znać kilka podstawowych zasad samoobrony. 

 

Jako kobiety już na starcie mamy małą przewagę jaką jest nasza intuicja. To właśnie dzięki niej jesteśmy w stanie stosunkowo wcześnie dostrzec potencjalne zagrożenie i przygotować się na nie. Dlatego jeśli wydaje Ci się, że ktoś Cię śledzi, albo natarczywie na Ciebie patrzy to najprawdopodobniej tak właśnie jest. To powinno być dla Ciebie sygnałem do wczesnej reakcji, która może pomóc pokonać zagrożenie. Jeśli boisz się wrócić sama z imprezy do domu, poproś kogoś znajomego o odwiezienie. Gdy jesteś już w bloku, ale osoba, która chce jechać z Tobą windą wzbudza Twoje podejrzenia, znajdź inną drogę lub po prostu wróć do samochodu udając, że czegoś zapomniałaś. Pamiętaj, że najlepsze co możemy zrobić to od razu zacząć uciekać.

Niestety mimo naszego systemu wczesnego ostrzegania czasami nie mamy szans na uniknięcie niebezpieczeństwa i wtedy musimy przejść do działania. Oto kilka zasad, które pomogą Ci się do tego przygotować.

Podstawowe zasady samoobrony

1. Pogódź się ze strachem – Jest to naturalne zachowanie, które mobilizuje nasz organizm do działania. To właśnie strach pobudza nasze krążenie i podnosi poziom adrenaliny, dzięki której możemy działać szybko i skutecznie.

2. Wołaj o pomoc – Niestety nie daje nam to pewności, że ktoś pojawi się z pomocą, co gorsza często przeciętny przechodzień nie zareaguje na nasze wołanie o pomoc, ale krzyk może na chwilę zdezorientować napastnika i dać nam pole do działania.

3. Nie blokuj, atakuj! – Nie ma co ukrywać, że jesteśmy fizycznie dużo słabsze od napastnika, dlatego nie mamy najmniejszej szansy na to aby zablokować jego ataki. Jedyna szansa na przewagę to szybki atak z naszej strony, który może opóźnić jego reakcje. Jeśli się zbliża kopnij go w krocze, albo celuj przedramieniem w krtań. Jeśli jest bardzo blisko próbuj wsadzić mu palce do oczu.

4. Nie bój się zadać bólu – Oczywiście nie próbujemy na siłę kogoś skrzywdzić, a jedynie doprowadzić do sytuacji w której ból zatrzyma go choć na kilka sekund, które pozwolą nam na ucieczkę. Jeśli jednak go skrzywdzisz, nie martw się bo przecież działasz w samoobronie.

5. Mniej, a celnie – Wyprowadzanie ciosów na oślep nic Ci nie da, a tylko Cię zmęczy. Zamiast machać rękami bez celu, postaraj się wyprowadzić choć jeden celny atak z całego ciała.

Skuteczny środek

Jeśli często sama wracasz późnymi wieczorami do domu, albo mieszkasz w niezbyt bezpiecznej okolicy, koniecznie powinnaś pomyśleć o tym aby kupić gaz pieprzowy w aerozolu, który możesz zmieścić w każdej torebce. Przy wyborze odpowiedniego modelu warto sięgać po takie, które mają przynajmniej 10 procentowe stężenie kapsaicyny alkalidowej. Taki gaz nie wymaga konkretnego celowania ponieważ rozpyla się w formie chmury. Przy jego użyciu musimy kierować się dwoma podstawowymi zasadami: rozpocząć rozpylanie dopiero w momencie gdy przeciwnik znajdzie się w odległości mniejszej niż 3 metry od nas, a strumień gazu celować w okolicę szyi napastnika. Gaz jest lżejszy od powietrza i dość szybko się unosi. Powinien skutecznie obezwładnić przeciwnika i dać nam chwilę na ucieczkę.

Zasady samoobrony

Podsumowanie

Mam wielką nadzieję, że nigdy nie znajdziecie się w sytuacji zagrożenia. Jeśli jednak już do tego dojdzie, najważniejsze jest wasze bezpieczeństwo, dlatego róbcie wszystko aby jak najszybciej uciec od napastnika w bezpieczne miejsce. Warto atakować wrażliwe punkty takie jak: oczy, krtań, tył głowy, krok, pace, włosy czy kolano. Warto też rozważyć zapisanie się na kurs samoobrony, który pomoże nam wyrobić szybkość działania i odpowiednie reakcje naturalne.

Znaleźliście się kiedyś w niebezpiecznej sytuacji? Jeśli tak podzielcie się nią w komentarzu i opowiedzcie jaka była Wasza naturalna reakcja.

  • Izabella

    To o czym piszesz jest niezwykle istotne a wiele kobiet nawet nie zdaje sobie z tego sprawy że każda z nich może się znaleźć w takiej sytuacji.

    Ja zostałam kiedyś przyciśnięta do ściany w windzie przez jakiegoś obcego faceta. Chyba nie spodziewał się żadnej reakcji z mojej strony bo był tak pewny siebie. Strach był wielki ale organizm nie został sparaliżowany. Odczekałam na dobry moment i od razu zaatakowałam go w krocze potem na oślep wciskałam wszystkie guziki w windzie aby jak najszybciej z niej uciec. Na szczęście się udało.

    Dziewczyny to co pisze tu Monika jest na prawdę niezwykle istotne. Nie bójcie się atakować bo chronicie siebie! Nie dajcie się sparaliżować bo możecie przez to bardzo wiele stracić. I co najważniejsze przekażcie też podobną wiedzę swoim dzieciom.

  • Panna Adrianna

    Ja niestety miałam inną sytuację, na Warszawskiej Pradze, wyszłam na chwilę na zakupy i jakiś facet klepnął mnie w tyłek. Zupełnie nie wiedziałam jak się zachować i po prostu poszłam dalej 🙁

  • Magda Z.

    To bardzo ale to bardzo ważny temat. Moim zdaniem zajęcia z samoobrony powinny być obowiązkowe i odbywać się na przykład na co drugiej lekcji WF. Wtedy już od samego początku byłybyśmy do tego przygotowane.