Recenzja książki Sen Kolumba – Emil Marat

1
Sen Kolumba

Niedługo będę brała udział w moim pierwszym biegu Powstania Warszawskiego, zdecydowałam się też powoli przygotowywać na listopadowy bieg Niepodległości. To właśnie zmotywowało mnie, aby dodatkowo zagłębić się w naszej historii. Niestety na lekcjach w gimnazjum czy liceum tematy te szybko przeskakiwaliśmy. W ten oto sposób zaczęłam sięgać po różne książki, które mogłyby mi tą tematykę przybliżyć. Między innymi trafiłam na pozycję „Sen Kolumba”, którą napisał Emil Marat.

Wiem, że nie jest to łatwa tematyka i nie wiele osób zdecyduje się sięgnąć po taką pozycję. Uważam jednak, że warto bliżej przyjrzeć się naszej historii. Podręczniki szkolne ograniczają wiedzę do niezbędnego minimum. Nie ma też co ukrywać, w końcu każda szkolna książka to wielki filtr, przez który tracimy ten prawdziwy i często bardzo ciekawy obraz wydarzeń.

O czym jest „Sen Kolumba”?

W tym przypadku najłatwiej będzie jeśli przybliżę Wam opis, który dostępny był w materiałach prasowych:

„Bohater, gangster, marzyciel… Kim był człowiek, którego pseudonim stał się imieniem powstańczego pokolenia?

Pasjonujący życiorys „Kolumba” wystarczyłby na kilka scenariuszy sensacyjnych filmów: przed wojną niemieckie więzienie, potem Auschwitz, po wyjściu z obozu brawurowa walka w Kedywie i powstanie warszawskie, niewola, tajemnicze gangsterskie przedsięwzięcia w powojennych Niemczech, miłość, rozpacz i bezradność – a u źródeł wszystkiego młodzieńcze marzenia o nieograniczonej wolności osobistej. Emil Marat prowadzi hipnotyzujące historyczne śledztwo, odnajduje nieznane dokumenty, korespondencję, polskie i zagraniczne archiwalia. Sen Kolumba to połączenie eseju, książki historycznej i literackiego reportażu.”

Sen Kolumba – Emil Marat

Dzięki tej pozycji możemy bliżej przyjrzeć się naprawdę niezwykłemu bohaterowi. Żył on tylko 34 lata, a przeżył tak wiele, że spokojnie mógłby podzielić się swoją historią z kilkoma innymi osobami. Przy czym jego życiorys dalej byłby niezwykle ciekawy. Autor pokazuje, że bohaterowie podziemia, byli zwykłymi ludźmi z własnymi marzeniami. Jednak wszystkie plany musieli weryfikować pod trudne czasy, w których przyszło im żyć. To właśnie przez to musieli niejednokrotnie wykazywać się nadzwyczajnymi cechami. Niestety możliwość realizacji ich marzeń była daleko od otaczającej ich rzeczywistości. To właśnie pseudonim głównego bohatera dał nazwę całemu pokoleniu „Kolumbów”.

Podsumowując

„Sen Kolumba” to z pewnością trudna lektura. Nie tylko ze względu na tematykę, ale też częste przerywanie wątków. Nie raz autor buduje napięcie, aby potem przerwać je domysłami czy cytatami z rozmów z osobami, które znały Sobieszczańskiego. To też pozycja, która opowiada o tym jak „bohaterstwo” może wpłynąć na człowieka i jak łatwo może go zniszczyć. W książce spotkacie się z emocjami osób, które odkrywały losy bliskich i przekonacie się, że nie ma czegoś takiego jak jedna prawda.

Jeśli nie boicie się takiej tematyki to z pewnością jest to pozycja, z którą warto się zapoznać. Książka dostępna jest na stronie wydawnictwa, ale z pewnością znajdziecie ją też w księgarniach.