Recenzja książki Ostatni Policjant – Ben H. Winters

7

Zastanawialiście się kiedyś co byście zrobili, gdyby okazało się, że dosłownie za kilka miesięcy w Ziemie uderzy asteroida, która może zniszczyć całe życie na naszej planecie? Czy chodzili byście dalej do pracy czy szkoły i udawali, że nic się nie dzieje? A może porzucili byście wszystko i wyjechali w podróż dookoła świata, aby cieszyć się ostatnimi chwilami życia? Właśnie przed taką decyzją stanęli bohaterowie książki „Ostatni Policjant” autorstwa Bena H. Wintersa.

Muszę przyznać, że sama nie potrafię sobie wyobrazić jak zachowałabym się w takiej sytuacji. Uwielbiam kryminały, a opis książki tylko utwierdził mnie w tym, że muszę ją przeczytać.

O czym jest „Ostatni Policjant”?

Autor książki przenosi nas do świata, gdzie szerzy się przestępczość, fanatyzm religijny i panika. Wszędzie panuje chaos. To wszystko spowodowane jest tym, że świat obiegła informacja o nieuchronnej kolizji Ziemi z asteroidą. Jedni starają się poświęcić cały czas, który im pozostał na spełnienie marzeń, a inni nie wytrzymują napięcia i podejmują decyzję o popełnieniu samobójstwa. Policja ma pełne ręce roboty, jednak przez brak chętnych ludzi do pracy, coraz trudniej zapanować im nad całą sytuacją. W końcu po co łapać przestępców skoro niedługi i tak wszyscy zginą? Tylko detektyw Henry Palace stara się prowadzić śledztwo, aby poznać prawdę związaną z tajemniczą śmiercią agenta ubezpieczeniowego Petera Zella. Dużo znaków wskazuje na samobójstwo, jednak detektyw jest przekonany, że w sprawę były zamieszane inne osoby. Niestety ma bardzo utrudnione zadanie, bo na każdym kroku spotyka go opór współpracowników. Na wynik najprostszego badania laboratoryjnego trzeba teraz czekać nawet kilka tygodni.

Ostatni Policjant – Ben H. Winters

Książka napisana jest naprawdę dobrze. Autor ma lekkie pióro i potrafi świetnie budować napięcie. To wszystko sprawiło, że nie mogłam się od niej oderwać. Podoba mi się też poczucie humoru autora, które mimo kryminalnej tematyki, świetnie wpisuje się w całą historię. Na plus zasługują też ciekawe dialogi, które w żadnej chwili nie wydawały się sztuczne.

Muszę przyznać, że duże wrażenie zrobiła na mnie postawa głównego bohatera, który bez względu na okoliczności dąży do celu. Chciałabym wierzyć, że gdybyśmy znaleźli się w podobnej sytuacji, znaleźli by się tacy ludzie. Jest to też zupełnie inne podejście do postaci policjanta/detektywa, niż w podobnych książkach. Nie mamy tu do czynienia ze staczającym się na dno człowiekiem, ani z super bohaterem o ponad przeciętnych mocach.

Książkę możecie zamówić między innymi na stronie wydawnictwa.