Czy elektroniczne L4 zmniejszy ilość przekrętów?

19

Lekarze coraz częściej decydują się na wystawianie elektronicznych zwolnień. To dzięki nim chory pacjent nie musi już biegać do pracy, aby dostarczyć druk. Powinien jednak wiedzieć, że łatwiej teraz o szybszą kontrolę jego choroby. Podobno ciągle wielu pacjentów nalega jeszcze na wystawianie zwolnień papierowych. Czy zmiany w systemie wystawiania zwolnień przyczynią się do mniejszej ilości wyłudzeń?

Wyłudzanie krótkich urlopów za pomocą L4 ciągle mieści się w szarej strefie. Pewnie sami nie raz słyszeliście od kolegi, że wybrał się na zwolnienie po to by remontować dom albo pochodzić po plaży. ZUS ma tego świadomość jednak na razie trudno mu z tym walczyć.

Osoba, która przebywa na zwolnieniu otrzymuje zasiłek chorobowy. Zwolnienie to nie dodatkowy urlop. Okres ten chory ma przeznaczyć na odpoczynek, leczenie czy rehabilitację. Przez pierwsze 33 dni zwolnienia pracownika w roku koszty te pokrywa pracodawca, dopiero później chorzy sięgają na konta należące do ZUS. Od dawna mówi się o tym, że część zwolnień jest wykorzystywana do innych celów niż te zdrowotne. Elektroniczne zwolnienie ma pomóc to zmienić.

Po co e-ZLA?

Obecnie dokumenty dotyczące choroby bardzo często dostarczane są dopiero po jej przejściu. Przez to ZUS nie ma możliwości na skontrolowanie chorego. Termin na dostarczenie zwolnienia do pracodawcy to 7 dni od momentu otrzymania druku. To właśnie przez to skala wykrywanych przekrętów przy krótkotrwałych zwolnieniach jest na razie niewielka. W chwili, gdy na dobre ruszą elektroniczne zwolnienia druk zostanie dostarczony do ZUS w chwili jego wystawienia przez lekarza. To powoduje, że ZUS i pracodawca mogą skontrolować chorego jeszcze w trakcie trwania zwolnienia.

E-ZLA ma też swoje plusy. To dzięki elektronicznym zwolnieniom osoby prowadzące działalność gospodarczą nie muszą przekazywać druku do ZUS, a chorzy dostarczać zwolnienia do pracodawcy.

Podsumowując

ZUS jest pewny, że elektroniczne zwolnienia z miesiąca na miesiąc będą ograniczać większość wyłudzeń. W tej chwili jeszcze można wymusić na lekarzu papierowe zwolnienie, ale zmieni się to już od 1 grudnia tego roku. Na ten moment z e-ZLA korzysta już 32 tysiące lekarzy ze 145 tysięcy uprawnionych. Pytanie tylko co stanie się ze starszymi lekarzami, którzy nie będą potrafili wystawić zwolnień w systemie. Czy będą musieli zrezygnować z wykonywanego zawodu?