Jak sprzątać w domu alergika?

19

Mówi się, że alergia stała się kolejną chorobą cywilizacyjna. Dotyczy coraz większej grupy ludzi. Na ten moment szacuje się, że pojawia się ona u ponad 40% populacji, a wszystko wskazuje na to, że będzie tylko gorzej. Według badań częstotliwość występowania alergii u dzieci w ciągu ostatnich 10 lat podwoiła się. Alergia może mieć bardzo różne objawy, które zależą od rodzaju alergenu oraz stopnia kontaktu. Właśnie dlatego jeśli ktoś w Twoim domu zmaga się z alergią, warto zadbać o odpowiedni porządek. Jak sprzątać w domu alergika?

Dokładne sprzątanie domu, w którym mieszka alergik jest niezwykle ważne. Dzięki temu możemy znacznie zredukować ilość kurzu, roztoczy i pleśni. W domu widzimy, gdzie zbiera się kurz, właśnie dlatego przecieramy wszystkie płaskie powierzchnie takie jak meble, parapety czy podłogę. Co jakiś czas pierzemy firanki i zasłony. Właśnie dzięki temu na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że w domu jest czysto. Jednak najgorszy przeciwnik jest niewidoczny. Roztocza to mikroskopijne pajączki, które żywią się głównie złuszczonym naskórkiem. Kryją się w dywanach, meblach z tapicerką, poduszkach czy pościeli. Nie można jednak zapominać o tym, że mogą łączyć się z kurzem, a wtedy unoszą się w powietrzu. Drażnią drogi oddechowe osób, które mają uczulenie. Z niektórych elementów wyposażenia w domu ciężko zrezygnować. Nie damy rady przecież spać bez materaca. Jak poradzić sobie ze sprzątaniem w domu alergika?

Walka z kurzem

Kurz osadza się nie tylko na szafkach czy podłodze. Kryje się też w naszych dywanach. Właśnie dlatego bardzo ważne jest ich częste odkurzanie. Urządzenie, na które się zdecydujemy powinno być wyposażone co najmniej w filtr HEPA H12. Wychwytuje on mikroskopijne cząsteczki nawet do 0,3 mikrona. Oznacza to, że pochłania on groźne alergeny takie jak pyłki roślin, zarodniki grzybów pleśniowych i roztocza. Niektóre odkurzacze wyposażone są w filtry HEPA, które wystarczy umyć. W trakcie porządków korzystajmy z wymiennych końcówek odkurzaczy. Wąskie końce pozwolą dostać się do trudno dostępnych miejsc takich jak kaloryfer czy podłoga pod szafkami.

Gdy przetrzemy meble na sucho, bardzo często już po chwili ponownie widać na nich osadzający się kurz.  Właśnie dlatego powinniśmy do tego używać mokrych ściereczek. Zdecydowanie polecam nawilżanie ich za pomocą płynu antystatycznego. W sklepach dostępne są też gotowe chusteczki, które zostały nasycone specjalnymi preparatami do pielęgnacji. Nie zapominajmy o miejscach takich jak powierzchnie pod sprzętami RTV. Bardzo często podczas sprzątania pomijamy na przykład rolety czy żaluzje. Kurz osiada też na ozdobach oraz kwiatach.

Walka z roztoczami

Najwięcej roztoczy znajduje się w łóżku i pościeli. Oznacza to, że przez całą noc mamy z nimi bezpośredni kontakt. Pościel powinniśmy zmieniać możliwie najczęściej i prać ją w co najmniej 60 stopniach. Problem pojawia się jednak przy materacach lub kanapie. Są na tyle duże, że nie jesteśmy w stanie wrzucić ich do prania. Sami mieliśmy z tym bardzo duży problem. Za każdym razem, gdy kładliśmy się spać pojawiały się problemy z oddychaniem i katar. Nie pomagały częste zmiany pościeli i wietrzenie sypialni. Szukaliśmy różnych porad, aż w końcu trafiliśmy na Hoover Ultra Vortex. Producent przedstawia go jako innowacyjny odkurzacz ręczny, który służy do czyszczenia łóżek, materacy i miękkich mebli takich jak kanapy, fotele czy poduszki. Produkt ten otrzymał nawet certyfikat Brytyjskiej Fundacji Antyalergicznej, jako skuteczny produkt walce z alergenami, kurzem, roztoczami i bakteriami. Pozostało więc tylko go przetestować.

Hoover Ultra Vortex

Odkurzacz oferuje 3 tryby głębokiego oczyszczania, dzięki nim ma zabijać 99,9% bakterii, alergenów i roztoczy. Pierwszy to tryb próżniowy, który służy do odpylania. Z dużą mocą usuwa brud i kurz nawet z głębszych warstw materiałów. Używa się go do czyszczenia delikatnych powierzchni. W moim przypadku wybieram go do czyszczenia kanapy w salonie. Drugi to tryb trzepania, który dodatkowo uruchamia turboszczotkę. Obraca się ona 4200 razy na minutę. Powoduje to, że dociera ona głęboko do włókien i usuwa alergeny i roztocza. Ostatni program to tryb lampy UV. Odkurzacz w odróżnieniu od większości urządzeń konkurencji został wyposażony w lampę UV-C. Działa ona tylko wtedy, gdy odkurzacz przylega doczyszczonego przedmiotu. Wytwarza ona promieniowanie, które skutecznie eliminuje drobnoustroje. Dzięki temu urządzenie nadaje się do sterylizacji materacy, poduszek i innych przedmiotów tapicerowanych.

Wydawało mi się, że nasz materac jest czysty, jednak po pierwszym odkurzaniu w pojemniku znalazło się sporo drobnych śmieci i kurzu. Odkąd regularnie zaczęliśmy korzystać z odkurzacza problem z alergią zdecydowanie się zmniejszył. W nocy nie miałam już problemu z oddychaniem, a mój partner zauważył znaczne zmniejszenie kataru alergicznego. Podczas pierwszego czyszczenia kanapy okazało się, że odkurzacz wyciągnął z niej jeszcze sierść psa, którego niestety nie ma już z nami od ponad roku. To tylko kolejny dowód na skuteczność urządzenia.

Na potwierdzenie działania na zdjęciu w komorze odkurzacza możecie zobaczyć jak wiele kurzu udało mu się zebrać z małego kawałka materaca. Musze przyznać, że jak to zobaczyłam byłam załamana. W takich warunkach spaliśmy. Urządzenie znalazło tyle kurzu pomimo tego, że kilka dni wcześniej czyściliśmy materac za pomocą zwykłego odkurzacza!

Jak sprzątać w domu alergika?

Walka z alergenami, które znajdują się w domu nigdy się nie kończy. Niestety nie da się ich wyeliminować na stałe. Właśnie dlatego bardzo istotne jest bardzo dokładne sprzątanie całego domu. Warto korzystać z produktów, które mogą nam to ułatwić. Dlatego w domu warto posiadać płyn antystatyczny, specjalne ściereczki, odkurzacz o dużej mocy z wymiennymi końcówkami i urządzenie, które pozwoli dokładnie wyczyścić wszystkie tapicerowane meble i materace. W walce z alergią pomocne mogą okazać się też specjalne oczyszczacze powietrza, które na przykład podczas sprzątania będą filtrować unoszący się w domu kurz oraz alergeny.

Nie można się poddawać. Walka z kurzem i roztoczami jest ciężka, ale z małą pomocą odpowiednich sprzętów zdecydowanie nie jest przegrana.

Macie inne sprawdzone metody? Podzielcie się nimi w komentarzu.