„Srebrna zatoka” Jojo Moyes – Recenzja

20

Za każdym razem, gdy na półkach sklepowych pojawiają się nowe pozycje Jojo Moyes bardzo chętnie po nie sięgam. Po prostu podoba mi się styl pisania tej autorki. Wiem, że w każdej jej książce będę mogła poznać nową, niesamowitą historię, która będzie oprawiona w opisy, które pozwolą mi poczuć się tak, jak bym sama była na miejscu. Dlatego też, gdy dowiedziałam się, że niedługo premierę będzie miała „Srebrna zatoka” musiałam ją przeczytać!

Niestety ilość śniegu, która ostatnio pojawiła się w moim mieście skutecznie przypomina mi o tym jak wiele czasu zostało jeszcze zanim odwiedzi nas prawdziwe lato. Kto by nie tęsknił za promieniami letniego słońca, które potrafią całkowicie poprawić humor. Właśnie dlatego „Srebrna zatoka” to idealna pozycja, która pomoże powrócić myślami do nadmorskich klimatów.

O czym jest „Srebrna zatoka” Jojo Moyes?

Srebrna Zatoka to miejsce położone w dalekiej Australii, które stało się nowym domem dla Lizy i jej córki o imieniu Hannah. Znalazły one schronienie u ciotki Kathleen, która od dziesięcioleci prowadzi w tym miejscu hotel. Dzięki wsparciu rodziny, bliskości natury oraz nowym znajomościom zapominają o tym dlaczego musiały uciec na drugi koniec świata. W to idealnie uporządkowane i spokojne życie mieszkańców Srebrnej Zatoki wkracza jednak Mike. Człowiek, który ma zamiar zmienić to miejsce w luksusowy ośrodek sportów wodnych. Dla niego liczy się tylko nowy projekt, pieniądze oraz zadowolenie inwestorów. Nieświadomi mieszkańcy witają go z otwartymi ramionami. Obcowanie z delfinami, czy wypatrywanie humbaków sprawia, że odkrywa on zupełnie nowe życie. Spokojniejsze i prostsze od tego, które wiódł do tej pory. Tylko jak przekonać do zmiany planów bezdusznych bogaczy z Londynu, dla których Srebrna Zatoka to miejsce, które ma zmienić się w kolejny dochodowy biznes?

„Srebrna Zatoka” Jojo Moyes – Moja opinia

Książka ta ponad 500 stron niesamowitej historii, która skrywa w sobie wiele tajemnic. Choć mogłoby się wydawać, że doskonale znamy zakończenie to w trakcie jej czytania pojawi się kilka fabularnych niespodzianek. Książka opisuje historię różnych ludzi. Każdy z nich posiada inny bagaż życiowy oraz odmienne priorytety. Historię poznajemy po fragmentach opowiadanych przez inną osobę. Na przykład ujmująca 11-latka Hannah, która zupełnie nie rozumie świata dorosłych i postrzega go jako same zakazy. Połączenie małej dziewczynki, Lizy z bardzo bolesnymi wspomnieniami oraz londyńskiego mieszczucha dostarcza historii niesamowity zbiór emocji. Czy razem uda im się osiągnąć wspólny cel?

 

„Srebrna Zatoka” pozwala przypomnieć sobie o tym, że to nie pieniądze są najważniejsze. Okazują się niczym w porównaniu z siłą rodzinnych więzi oraz związków człowieka z naturą. To idealna opowieść o tym, że każdy powinien znaleźć na ziemi miejsce dla siebie. Miejsce, w którym codziennie będzie budzić się z przekonaniem, że chce zostać tu do końca świata i jeden dzień dłużej.