Historia zaczęła się bardzo typowo, czyli od kilku dodatkowych kilogramów, które przez brak czasu i odpowiedniej diety zaczęły się odkładać. Gdy tylko znalazłam chwilę, próbowałam walczyć z tym różnymi zdrowymi dietami. Przynajmniej tak wtedy mi się wydawało. Dodałam również aktywność fizyczną. Efekt? Kolejne kilogramy na plusie.

Niestety wszystkie moje próby zrzucenia nadmiarowych kilogramów się nie powiodły. Doprowadziłam do momentu, gdzie na myśl o kolejnej wizycie u dietetyka robiło mi się nie dobrze. W końcu postanowiłam sama zainteresować się tematem i zaczęłam czytać wszystko na temat wyników badań i zdrowej diety. Właśnie w ten sposób dowiedziałam się, że mam insulinooporność. Pozostała już tylko kwestia oficjalnego potwierdzenia poprzez wykonanie badań.

Diagnoza

Gdy byłam już pewna co jest przyczyną moich problemów zdrowotnych, wybrałam się do lekarza internisty z prośbą o przygotowanie skierowań na badania. Oczywiście po ich wykonaniu w systemie nie zaświeciło się nic na czerwono. Wszystkie mieściły się w normach laboratoryjnych. Na szczęście, dzięki wiedzy, którą zdobyłam na szkoleniach wiedziałam już, że to nie prawda. Normy podawane przez laboratoria nie dość, że są przestarzałe to jeszcze kompletnie nie obrazują realnego stanu zdrowia pacjenta. Insulina na czczo mieściła się w granicy norm, ale wynosiła 29 jednostek. Gdzie wartość insuliny na czczo powinna być jednocyfrowa. Na podstawie badań wyliczyłam sobie wskaźnik HOMA-IR i wiedziałam już, że mam duży problem. Aby jednak poznać jego skalę musiałam udać się do kolejnego lekarza po skierowanie i wykonać trzypunktową krzywą insulinowo-glukozową. To był moment kiedy ponownie chciałam dać szansę dietetykowi. Niestety nic się nie zmieniło, a bardzo polecany dietetyk nawet nie rozumiał na czym polega insulinooproność. Wtedy stwierdziłam, że biorę sprawy w swoje ręce.

Jak postępować przy Insulinooporności?

Jeśli podejrzewasz, że problem insulinooporności może dotyczyć właśnie Ciebie, koniecznie wykonaj badania, o których wcześniej wspominałam. Jeśli badania potwierdzą, że masz insulinooporność koniecznie zadbaj o to, aby dobrze poznać swojego przeciwnika. Gdzie najlepiej szukać informacji na ten temat? Warto czytać blogi prowadzone przez specjalistów. Można dzięki nim poznać praktyczną stronę walki z insulinoopornością. U mnie dodatkowo świetnie sprawdziło się zdobywanie wiedzy z książek. Dlatego też chciałabym Wam polecić kilka tytułów, które mogą stać się świetną bazą. Zawierają w sobie nie tylko świetne przepisy na posiłki dla insulinoopornych, ale i masę praktycznej wiedzy. Oto moje propozycje:


Insulinooporność. Szybkie dania
Insulinooporność w polskiej kuchni
Hashimoto na widelcu
Jedz pysznie z niskim indeksem glikemicznym

A już niedługo na moim blogu pojawią się ich recenzje 😊 Jestem bardzo ciekawa, czy często wykonujecie badania kontrolne? A może stosujecie jakieś diety?

12 KOMENTARZE

  1. ”Insulinooporność w polskiej kuchni” to jeden wielki zbiór posiłków w mojej kuchni. Uwielbiam wszystkie przepisy z tej książki i cóż… uczę się żyć z insulinoopornością i policystycznymi jajnikami, co bardzo często idzie ze sobą w parze. ;o
    Dużo zdrówka i wytrwałości dla Ciebie ! ;*

  2. mam skierowanie na badanie tarczycy i cukru już od pół roku nie mogę znaleźć czasu aby zrobić sobie potrzebne badanie… ze mną też nie jest ciekawie ale samą dietą też można trochę zdziałać, choć to takze nie jest mój mocny punkt

  3. Dałaś mi go myślenia t tekstem. Ostatnio doszło mi kilka kilogramów na plusie i jakoś nie umiem ich się pozbyć . Może warto porobić odpowiednie badania, bo przyczyn może być kilka.

  4. Sama choruję na Insulinooporność, do tego dochodzą jeszcze inne schorzenia. Jedna odpowiednią dietą można sobie z tym poradzić.

  5. ja niestety nie mam o tym bladego pojęcia, ale sama po porodzie bede chciala zrobić szereg badań czy wszystko jest ok. po chorobie, lekach przytyłam i nie moge schudnać, wiec jest tego jakaś przyczyna.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here