Węglowa czarna maska peel-off od Biotaniqe – Recenzja

22
Węglowa czarna maska peel-off od Biotaniqe

Od jakiegoś czasu w wielu miejscach spotykałam się z pozytywnymi opiniami na temat kosmetyków, które w składzie posiadają węgiel aktywny. Jak zwykle z dużym opóźnieniem, ale zdecydowałam się na przetestowanie jednego z nich. Tą metodą w moje ręce trafiła węglowa czarna maska peel-off od Biotaniqe. Czy kosmetyk jest warty zakupu?

 

Opis producenta

Pure Detox to linia kosmetyków skupiająca się na błyskawicznym i dogłębnym oczyszczaniu skóry z zanieczyszczeń i toksyn. W ramach tej linii dostępna jest między innymi węglowa czarna maska peel-off. Ma ona za zadanie odblokowywać i ściągać pory. Dodatkowo absorbuje nadmiar sebum, usuwa martwe komórki skóry oraz zapobiega niedoskonałościom. Po jej zastosowaniu cera nabiera blasku, odzyskuje równomierny koloryt i zdrowy wygląd.

Aktywny węgiel z drzewa Ubame zawarty w jej składzie ma za zadanie wyciągnąć zanieczyszczenia, a botaniczny wyciąg z dzikiej róży neutralizuje wolne rodniki i łagodzi skórę. Z dokładnym składem możecie zapoznać się na stronie producenta, czyli Biotaniqe.

Węglowa czarna maska peel-off od Biotaniqe

Jak użyć maski?

Na oczyszczoną i suchą skórę rozprowadzamy równomierną warstwę maski omijając okolice oczu i ust. Maseczkę pozostawiamy na twarzy na około 20 minut do czasu całkowitego jej wyschnięcia. Gęsta, kremowa konsystencja po zastygnięciu zmieni się w maskę, którą będziemy mogli delikatnie ściągnąć z twarzy. Usuwanie zaschniętej maski zaczynamy od dolnych brzegów, a pozostałości zmywamy. Maski powinniśmy używać 1-2 razy w tygodniu.

Węglowa czarna maska peel-off od Biotaniqe

Jak się sprawdziła?

Maseczkę stosuje zgodnie z zaleceniami producenta i jestem z niej zadowolona. Mimo, że czasami mam problem z domyciem ręki po jej rozprowadzaniu to bardzo podoba mi się jej formuła. Maseczka jest bardzo gęsta i ładnie pokrywa całą skórę, a po zaschnięciu bardzo ładnie odchodzi od skóry. Należy tylko uważać przy nakładaniu jej w miejscach gdzie skóra jest delikatna. Na przykład na szyi czy w okolicy oczu ponieważ ściąganie jej może wtedy spowodować ból. Nie nakładajmy jej też w okolicach brwi czy włosów bo po zaschnięciu może spowodować ich wyrywanie.

Jeśli jednak będziecie nakładać ją zgodnie z zaleceniami producenta i uważać na delikatne miejsce to efekty powinny Wam się spodobać. Po usunięciu maseczki widać na niej pozostałości zanieczyszczeń oraz suchej skóry. Po zmyciu ewentualnych pozostałości, skóra wygląda na ładnie oczyszczoną i lekko napiętą.

 

Maseczka dostępna jest w sklepach sieci Rossmann. Opakowanie o pojemności 50 ml kosztuje 18,99 zł. Maseczka dostępna jest też w postaci saszetki do jednorazowego użycia o pojemności 8 ml.