Miejski krem ochronny RESIBO

17

Długo rozglądałam się za kremem do twarzy, który działałby skutecznie i nadawał się jako baza pod codzienny makijaż. Większość produktów, na które trafiałam do tej pory pozostawiała po sobie tłusty film, który utrudniał wykonywanie makijażu. Niektóre kremy pozostawiały moją skórę w gorszym stanie niż przed ich zastosowaniem. Dlatego właśnie postanowiłam poszukać produktu, który w swoim składzie nie będzie miał niepotrzebnej chemii. Tak właśnie trafiłam na markę Resibo.

Resibo to Polska marka kosmetyków, które powstały na bazie naturalnych i specjalnie wyselekcjonowanych surowców. Specjalizują się w tworzeniu produktów, które są stworzone z myślą o bezpieczeństwie dla skóry oraz z szacunkiem wobec środowiska. Są to kosmetyki wegańskie, biodegradowalne i wszechstronne. Każdy produkt jest naturalny w co najmniej 96%.

Miejski krem ochronny RESIBO

Produkt otrzymujemy zapakowany w kartonowej tubie, która ma bardzo przyjemną strukturę oraz piękną grafikę. Opakowanie od razu przyciąga wzrok i sugeruje, ze mamy styczność z produktem o dobrym składzie.  W tej pięknie zdobionej tubie mieści się bardzo poręczna buteleczka z kremem o pojemności 50 ml. Zakończona jest wygodną pompką, która w bardzo przyjemny sposób pozwala na wydobycie produktu. Grafika na buteleczce jest równie piękna, co na kartonowej tubie. Dzięki temu kosmetyki idealnie nadają się na prezent, ale też pięknie będą wyglądać ustawione na toaletce, czy półce z kosmetykami.

Zgodnie z opisem na stronie producenta jest to wielofunkcyjny, lekki, silnie nawilżający i przeciwstarzeniowy krem, który stanie się sprzymierzeńcem w walce z tak zwanym miejskim stresem. Krem ten ma stanowić naturalną maskę chroniącą przed zanieczyszczeniami środowiska, smogiem, szkodliwym promieniowaniem ekranów komputera czy smartfona, promieniowaniem UV i nadmiernym nasłonecznienie. Powinien on długotrwale odżywiać, nawilżać i szybko się wchłaniać, pozostawiając na skórze satynowe wykończenie.

Moja opinia

Krem ma delikatnie żółte zabarwienie i bardzo lekką konsystencje. Ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, lekko kwiatowy. Po aplikacji świetnie się wchłania, pozostawiając delikatną warstwę ochronną. Nie jest ona tłusta, ani lepka. To właśnie sprawia, że idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż. Podczas aplikacji podkład pięknie się rozprowadza, a w  trakcie dnia jest bardziej trwały. Krem jest bardzo wydajny.

Stosuję go codziennie pod makijaż od około 2 miesięcy. W opakowaniu jeszcze sporo go zostało. Skóra po jego zastosowaniu jest niezwykle gładka i dobrze nawilżona. Delikatnie też rozświetla cerę. Najlepszy efekt możemy zobaczyć stosując go regularnie.

Krem dostępny jest na stronie Resibo w cenie 79,00 zł.

Ciekawa jestem czy znacie markę Resibo? Może macie jakiś ulubieńców?